P-83c

Znaczna grupa strzelców sportowych pewnie zna pistolet polskiej produkcji z fabryki broni „Łucznik” P-83 do niedawna będący na wyposażeniu Wojska i Policji. Dzisiaj nie spełnia już  żadnych kryteriów nowoczesnej broni wojskowo – policyjnej. Te kryteria, wymuszone przez współczesne oblicze działań militarno-policyjnych,  nie mają większego znaczenia w sporcie strzeleckim, bo tu liczy się przede wszystkim precyzja i celność broni, a nie pojemność magazynka czy też jego bojowe możliwości. O celności P-83 można mówić różnie, ale faktem jest, że radomskie pistolety cieszą się dobrą opinią. Wyników uzyskiwanych z tej broni mogliby pozazdrościć co niektórzy strzelcy użytkujący na co dzień broń wyczynową wysokiej klasy.

Niewielu zaś strzelców wie o próbie produkcji pistoletu sportowego na bazie pistoletu P-83. Ta usportowiona wersja to model P-83c wyprodukowano zaledwie kilkadziesiąt sztuk w wersji próbnej. Być może, gdyby nie upadek Zakładów "Łucznik", na serii próbnej by się nie skończyło. Jak się później dowiedziałem, w jednej krótkiej serii próbnej, były pistolety wdwóch wersjach: uproszczonej i bardziej usportowionej.

W wersji uproszczonej pistolet został jedynie wyposażony w  wydłużoną lufę oraz obciążnik lufy z zamontowaną muszką, natomiast wyposażony był w zwykłe  stałeprzyrządy mechaniczne,standardowy kurek, język spustowy i kabłąk oraz magazynek ze zwykłym płaskim denkiem. Natomiast w wersjibardziej usportowionej oprócz wydłużonej lufy odłączanym obciążnikiem został dodatkowo wyposażony w  regulowany w pionie i poziomie celownik mikrometryczny, lżejszy kurek bez ostrogi,dopracowany mechanizm spustowy,bardziej wyprofilowany język spustowy z integralnym ogranicznikiem drogi jałowej, zmodyfikowany profil kabłąka spustu oraz grubsze denko magazynka.

Ponieważ posiadałem wersję uproszczoną własnym sumptem dokonałem kilku zmian. Wymieniłem stały celownik  na regulowany mikrometryczny  od CZ 75/85 oraz przy okazji zmuszony był napawać wyższą muszkę na obciążniku, aby zsynchronizować ją z celownikiem mikrometrycznym.

Dzięki zamontowanemu obciążnikowi (długość 33 mm, waga 150 gramów), odróżnieniu od wersji standardowej, pistolet wykazuje zdecydowanie lepszą stabilność podczas oddawania strzału,wykazuje mniejszy podrzut  i łatwiej go ponownie naprowadzić na cel. Dłuższa lufa, mierząca 115 mm i wydłużona do 160 mm linia celownicza  sprzyja celności (w broni standardowej długość linii celowniczej wynosi 120 mm). W tej konfiguracji  ma 190 mm długości, 130 mm wysokości i 30 mmszerokości. Rozładowany waży 860 gramów. Pistolet jest celny i bardzo skuteczny w dłoniach wyszkolonego strzelca.

Można z nim z powodzeniem startować w zawodach  Grupy Powszechnej w konkurencjach statycznych. Amunicja 9 x 18 Makarow jest łatwo dostępna, ale też niestety droższa od amunicji 9 mm Parabellum. Podraża to nieco koszty strzelectwa, ale z uwagi na to, że nie jest to pistolet przeznaczony do konkurencji dynamicznych więc zużycie amunicji można określić jako umiarkowane i w związku z tym koszty do przyjęcia.

Pistolet P83c opracowano  na przełomie lat 1998/1999. W tamtych latach cena ustalona przez Z.M. Łucznik wynosiła 1300 złotych,nie było to dużo. Szkoda, że pistolet ten nie wszedł do produkcji seryjnej. Byłby ciekawą propozycją dla strzelców cywilnych poszukujących nieco tańszej alternatywy do strzelania na poziomie amatorskim. Podobna historia powtórzyła się później  z pistoletem MAG 98c, usportowioną wersją naszej pierwszej „cudownej dziewiątki”. MAG 98 przepadł w podchodach i na uzbrojenie przyjęto „cudo znad Wisły” o nazwie WIST 94. W Polsce nie mamy zbytnio szczęścia do rodzimej broni sportowej, nie produkowało się jej i nie produkuje.

Z drugiej strony nie ma co się zbytnio producentom dziwić, skoro nasze prawo o broni i restrykcyjne działania policyjnych organów administracyjnych, strzelectwu sportowemu wybitnie nie sprzyjają.

Źródło: 
www.alfacharlie.pl
www.wikipedia.pl